Współczesna sztuka coraz częściej powstaje poza ramami tradycyjnych mediów. Street art, NFT i sztuka cyfrowa redefiniują pojęcie dzieła – a wraz z nim granice ochrony prawnej.
Sztuka współczesna od dawna przestała mieścić się w ramach klasycznych definicji obrazu czy rzeźby. Współcześni twórcy eksperymentują z przestrzenią publiczną, technologią blockchain i sztuczną inteligencją. Jednak za każdą innowacją artystyczną podąża pytanie – jak chronić prawa twórcy i jakie granice stawia prawo autorskie?
Street art jest formą ekspresji artystycznej, która często powstaje w przestrzeni publicznej, m. in. na murach, mostach, budynkach. Choć cieszy się uznaniem i bywa wystawiana w galeriach, w wielu przypadkach jej powstanie wiąże się z naruszeniem prawa własności nieruchomości. To prowadzi do trudnych pytań:
Polskie sądy i doktryna przyjmują, że dzieło powstałe nielegalnie nadal jest utworem w rozumieniu prawa autorskiego. Twórcy przysługuje więc ochrona osobistych praw autorskich, choć jego działania mogą jednocześnie stanowić wykroczenie lub przestępstwo.
NFT (Non-Fungible Tokens) zmieniły sposób, w jaki dzieła sztuki funkcjonują w przestrzeni cyfrowej. Token stanowi unikatowy zapis w blockchainie, który potwierdza własność danego pliku obrazu, filmu czy animacji. Problem polega jednak na tym, że posiadanie NFT nie oznacza posiadania praw autorskich do dzieła. Nabywca tokena ma prawo do „cyfrowego egzemplarza”, ale nie może go swobodnie reprodukować, modyfikować ani wykorzystywać komercyjnie, jeśli nie uzyska odrębnej licencji. Dlatego każda transakcja NFT powinna być uzupełniona o umowę licencyjną lub przeniesienia praw, jasno określającą zakres korzystania z dzieła.
Wraz z rozwojem sztucznej inteligencji pojawia się pytanie o autorstwo dzieł tworzonych przez algorytmy. Czy „twórcą” jest program, użytkownik, czy twórca kodu? Zgodnie z obowiązującym prawem, autorem może być wyłącznie człowiek. Oznacza to, że prace wygenerowane w całości przez AI nie są chronione prawem autorskim, a ich wykorzystanie wymaga szczególnej ostrożności.
GP Art Law rekomenduje, by przy projektach wykorzystujących algorytmy jasno określać, kto ponosi odpowiedzialność za twórczy wkład oraz kto dysponuje prawami majątkowymi do efektów pracy systemu.
Protecting the Value of Art – bo sztuka zasługuje na ochronę, także prawną.
Zespół GP Art Law
Realizacja: Proformat