Spory o autentyczność dzieł sztuki oraz fałszerstwa dzieł sztuki należą dziś do największych zagrożeń prawnych i reputacyjnych na rynku sztuki.
Spory o autentyczność dzieł sztuki to nie tylko temat sensacyjnych nagłówków, lecz także realne ryzyko biznesowe. Każdy przypadek ujawnia, jak cienka bywa granica między zaufaniem a odpowiedzialnością oraz jak istotna jest rzetelna weryfikacja.
Jedna z największych afer fałszerstw XX i XXI wieku. Nowojorska galeria Knoedler sprzedała przez ponad 15 lat dziesiątki obrazów przypisywanych Jacksonowi Pollockowi, Markowi Rothko i innym artystom. Wszystkie okazały się fałszywe. Skandal doprowadził do upadku galerii, a sprawy zakończyły się wielomilionowymi ugodami z poszkodowanymi kolekcjonerami. Wnioski? Brak odpowiedniej weryfikacji i nadmierne zaufanie do pośredników mogą zniszczyć nawet najbardziej renomowaną instytucję.
Włoski dom aukcyjny został pozwany po sprzedaży obrazu przypisywanego Amedeo Modiglianiemu. Ekspertyzy były sprzeczne, a sąd po długim procesie uznał dzieło za nieautentyczne. Sprawa ujawniła, jak różne mogą być kryteria oceny autentyczności i jak ważna jest przejrzystość dokumentacji proweniencyjnej.
Fałszerstwo dzieła sztuki może skutkować:
Dla kolekcjonera, galerii czy domu aukcyjnego każda taka sprawa to również ryzyko utraty reputacji, które często ma większe znaczenie niż strata finansowa.
Vincent van Gogh
„Nie liczy się życie artysty, lecz to, co pozostawia po sobie na płótnie”
Wartość dzieła sztuki nie tkwi jedynie w jego estetyce, lecz przede wszystkim w zaufaniu, że jest ono prawdziwe. Autentyczność stanowi o sensie całego rynku sztuki – wpływa na jego wiarygodność, stabilność i bezpieczeństwo obrotu.
Protecting the Value of Art – bo sztuka zasługuje na ochronę, także prawną.
Zespół GP Art Law
Realizacja: Proformat